Zdrowie na co dzień: Fototerapia, czyli leczenie światłem

Jest to terapia, w której światło naturalne lub sztuczne wykorzystane jest w leczeniu chorób, takich jak łuszczyca, osteomalacja czy sezonowe zaburzenia psychiczne o podłożu afektywnym.

Od wielu lat wykorzystuje się działanie naturalnego światła słonecznego lub sztucznych promieni ultrafioletowych w leczeniu chorób skóry. Po raz pierwszy wykorzystano światło w leczeniu zespołu sezonowych zaburzeń psychicznych o podłożu afektywnym w latach 80., kiedy lekarze zauważyli, że depresje występowały najczęściej podczas długich zim, gdy dni były krótkie i mroczne

Leczenie światłem jest obecnie leczeniem z wyboru w zespołach depresyjnych i w znacznym stopniu zastępuje leki antydepresyjne oraz techniki psychoterapeutyczne, stosowane jest też w leczeniu łuszczycy oraz innych zmian skórnych, często w połączeniu z lekami. Światłem leczy się krzywicę u dzieci, a także zespół rozmiękania kości u dorosłych. Zaburzenia wywołane są brakiem witaminy D wytwarzanej przez organizm pod wpływem promieni słonecznych. Leczenie światłem wywiera zbawienny wpływ na ludzi starszych, zmuszonych do stałego przebywania w pomieszczeniach zamkniętych. Pod wpływem promieni świetlnych kości wzmacniają się, a objawy depresji ustępują. Żółtaczkę u noworodków leczy się promieniami ultrafioletowymi. Światłem można leczyć również zaburzenia snu oraz biorytmu, których doświadczają osoby pracujące na drugą zmianę lub odbywające podróże do innych stref czasowych.

Działanie promieni świetlnych o różnym natężeniu reguluje zegar biologiczny wszystkich żywych organizmów. Brak dostępu światła słonecznego wywiera znacznie bardziej szkodliwy wpływ na psychikę, niż dotychczas sądzono. Naukowcy twierdzą, że leczenie światłem mogłoby spowodować znaczną poprawę zdrowia u 20 proc. mieszkańców północnych stanów USA i Kanady, w tym u cztery razy większej liczby kobiet niż mężczyzn. Światło dzienne pobudza ludzki organizm do wytwarzania hormonów i innych substancji chemicznych o zasadniczym znaczeniu dla dobrego samopoczucia i równowagi emocjonalnej. Osobom cierpiącym na sezonowe zaburzenia psychiczne o podłożu afektywnym kilkugodzinne działanie ostrego światła fluorescencyjnego pomaga również skutecznie, jak zimowe wakacje w słonecznych tropikach. Po czterech dniach kuracji poprawa jest większa niż po zastosowaniu leków antydepresyjnych. Efekty są podobne niezależnie od tego, czy leczenie przebiega w dzień, czy w nocy. Promienie ultrafioletowe mają także bezpośredni wpływ na skórę. Zwiększają wytwarzanie witaminy D, a w przypadku łuszczycy opóźniają powstawanie nowych komórek skóry. Korzystnie działają na trądzik, chociaż w niektórych przypadkach powodują pogorszenie i należy naświetlanie stosować ostrożniej.

Specjalne źródło światła fluorescencyjnego, stosowanego przy leczeniu zespołu sezonowych zaburzeń psychicznych o podłożu afektywnym, umieszcza się w pomieszczeniach z reflektorem i rozpraszającą światło pokrywą. Leczenie jest bardzo proste, bezbolesne, niedrogie, a jeśli jest odpowiednio przeprowadzone, nie wywołuje żadnych skutków ubocznych. Zazwyczaj naświetlanie trwa 2-3 godziny dziennie, chociaż w niektórych przypadkach wystarczy zaledwie pół godziny. Podczas zabiegu można drzemać, czytać lub wykonywać inne czynności niewymagające zmiany miejsca. Z przeprowadzonych badań wynika, że osoby, które stosowały tę terapię, budziły się rano z większą gotowością do pracy i chęcią do życia.

 

 

Dodaj komentarz