W moim ogrodzie: Juka w domu

Yucca elephantlpes

Juka słoniostopa (Yucca elephantlpes), bo tak można by przetłumaczyć jej nazwę gatunkową, stała się dość popularną rośliną zdobiącą wiele mieszkań. Są dość łatwe w uprawie i atrakcyjne wizualnie. Jeśli 2-3 juki o różnych wysokościach pnia wsadzimy do jednej doniczki – uzyskamy oryginalną kompozycję. Obyci z zasadami pielęgnacji roślin w domu nie miewają z nimi kłopotów. Nowicjuszom zdarzają się jednak  wpadki.

Nie popełnia poważniejszych błędów uprawowych ten, kto przynajmniej w przybliżeniu zna warunki, jakie panują w ojczyźnie posiadanej rośliny. Juka, o której mowa, rośnie dziko w Gwatemali i Meksyku. Osiąga tam kilkumetrową wysokość. Pęd przez pewien czas rośnie prosto, ale z chwilą pojawienia się na wierzchołku kwiatostanu zaczyna się rozgałęziać.

W miejscach naturalnego występowania tych roślin panuje ciepły klimat. Lato jest słoneczne, czasem bardzo gorące. Opady deszczu są wtedy dość obfite, lecz przy wysokiej temperaturze woda szybko wysycha. Takie warunki zmusiły rośliny do oszczędnej gospodarki wodą. Służą temu wąskie liście pokryte grubą skórką i dodatkowo własnym nalotem woskowym, który chroni przed zbyt silnym promieniowaniem słonecznym. W pędach juki gromadzi się także dość duży zapas wody. Juka, tak jak inne rośliny o podobnej budowie, lubi przez cały rok dużo światła oraz ciepło wiosną i latem, natomiast jesienią i zimą czuje się lepiej w chłodniejszym pomieszczeniu. Dlatego tylko wiosną i latem podlewamy ją dość obficie, zasilając przy okazji nawozami, zaś jesienią i zimą przestajemy je dokarmiać, a podlewanie bardzo ograniczamy. Właśnie nadmiar wody jest najczęstszą przyczyną kłopotów z jukami, śmiertelnym zagrożeniem dla juk jest pozostawianie wody w podstawkach. Rośliny te rozmnażane są bowiem z kawałków łodyg i im ten kawałek jest dłuższy, tym głębiej musi być wetknięty do ziemi w doniczce, żeby się potem nie wywracał. Ponieważ korzenie wyrastają z nasady pędu, to większość z nich znajduje się przy dnie doniczki. Pozostając dłuższy czas zanurzone w wodzie, duszą się i giną. Dalszą tego konsekwencją jest zasychanie końców liści, a potem stopniowe ich zamieranie, poczynając od tych najniższych. Objawy te zauważane są zwykle zbyt późno, bo po paru miesiącach od zniszczenia korzeni, wtedy gdy prawie wszystkie już zgniły. Pęd można wówczas łatwo przekręcić lub wyjąć z ziemi.

Jeśli zauważymy niepokojąco szybkie żółknięcie i zasychanie liści, czym prędzej sprawdźmy stan korzeni. W tym celu trzeba wyjąć roślinę z doniczki i obejrzeć, czy te na powierzchni bryły korzeniowej są jeszcze żywe – winny być kremo-żółte. Jeśli tylko część z nich obumarła, to roślinę należy przesadzić do świeżej ziemi. Gdy stwierdziliśmy, że wszystkie zgniły, dobrze przyjrzyjmy się łodydze. Jeżeli z jej powierzchni oddzielają się już zgniłe płaty, spróbujmy przycinać łodygę odcinkami aż do miejsca zdrowego. Taki zdrowy odcinek można spróbować ukorzenić w piasku, torfie lub mieszaninie podobnie jak inne wegetatywnie rozmnażane rośliny. Jeśli cały pień jest zainfekowany, pozostaje próba ratowania samych już tylko pióropuszy liści przez ich ukorzenienie.

Jak leczyć jukę?

•Gdy młode rozety czernieją i gniją – należy przesuszyć jej ziemię. Roślina miała za mokro.

•Jeśli juka przewraca się – delikatnie ją wyprostuj, obciśnij podstawę ziemi i postaw w pełnym świetle. Roślina była słabo ukorzeniona.

•Gdy nie pojawiają się młode liście – potrzebne jest dokarmianie (nawozem o lekkim stężeniu).

Malwina Kwiatkowska

Oakville

Dodaj komentarz