Łososie z kompasem

Łososie pacyficzne, wracając na tarło w miejsce swojego przyjścia na świat, kierują się polem magnetycznym Ziemi. Potwierdzają to analizy danych zbieranych przez ponad pół wieku, opisane w „Current Biology”.

Łososie pacyficzne zwane nerkami żyją w wodach północnej części Oceanu Spokojnego i Morza Ochockiego. Po kilku latach wracają na tarło dokładnie tam, gdzie kiedyś same przyszły na świat, m.in. do rzek Ameryki Północnej. W tym czasie pokonują w odległości liczone w tysiącach kilometrów.

Aby w tak długiej podróży znaleźć drogę do domu, łososie posługują się informacją wpojoną na wcześniejszym etapie życia. Dotyczy ona cech pola magnetycznego Ziemi, charakterystycznych dla miejsca, w którym jako młode ryby pierwszy raz wpłynęły do morza – tłumaczy Nathan Putman z Oregon State University (USA). W chwili osiągnięcia dojrzałości łososie szukają na wybrzeżu miejsca o takim samym polu magnetycznym.

Naukowcy od dawna podejrzewali, że część zwierząt, m.in. ryby, żółwie morskie i foki, mogą sobie „wdrukować” cechy pola magnetycznego Ziemi, a potem wykorzystywać tę informację jako „szósty zmysł” lub coś w rodzaju wewnętrznego systemu GPS. Bardzo trudno było jednak znaleźć bezpośredni dowód na istnienie takiego właśnie mechanizmu.

Nowych dowodów dostarczyły Putmanowi i jego współpracownikom badania łososi (Oncorhynchusnerka) z kanadyjskiej rzeki Fraser (w prowincji Kolumbia Brytyjska). Wykluwające się tam ryby po pewnym czasie opuszczają rzekę i płyną do morza, podobnie jak każdy inny gatunek łososia. Kiedy chcą wrócić, napotykają jednak problem. – Muszą pokonać potężną przeszkodę. Na drodze do rzekistaje im wyspa Vancouver – zauważa badacz. – Łosoś musi więc wybierać pomiędzy drogą okrężną biegnącą na północy a tą na południu – dodaje.

Gdyby ryby faktycznie znajdowały kierunek, odnosząc swoje położenie do pola magnetycznego, ich wybór powinien się zmieniać z biegiem lat w dość przewidywalny sposób – stwierdzili naukowcy. Ich zdaniem wymusza to zjawisko przemieszczania się ziemskiego pola magnetycznego (wymusza je chaotyczny ruch mas stopionego żelaza w zewnętrznym jądrze planety).

To zaś znaczy, że w pewnych latach ryby powinny chętniej wybierać tę z dróg, która najbardziej odpowiada cechom pola magnetycznego okolic rzeki Fraser z czasów, gdy ryby ją opuszczały. Taką hipotezę potwierdziły wstępne wyniki porównania danych z łowisk (gromadzonych od połowy XX w.) i wyników modelowania zmian pola magnetycznego.

Wnioski z badań mogą mieć praktyczne znaczenie w hodowli łososi. Zdaniem Putmana znajomość mechanizmów nawigacji łososi powinna być pomocna w określaniu miejsc największych skupisk tych ryb. Badacz podkreśla również, że w hodowli tych ryb wszelkie zaburzenia pola magnetycznego Ziemimogą być sporym problemem. 

– Pole magnetyczne Ziemi jest dość słabe w porównaniu z polami magnetycznymi wytwarzanymi przy okazji różnych działań człowieka – zauważa Putman. – Jeśli np. narybek wykluwa się w otoczeniu pełnym przewodów elektrycznych czy żelaznych rurociągów, które wpływają na przebieg pola magnetycznego – staje się logiczne, że już później, na wolności, takie ryby mogą się orientować słabiej, niż ich dzicy kuzyni – twierdzi.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *