Zacznijmy chodzić!

Rockwood Conservation Area

Choć z jednej, południowej, strony nasza torontońska aglomeracja przylega do jeziora Ontario, co w skuteczny sposób ogranicza eksplorację okolicy, to pozostałe kierunki oferują niezliczone atrakcje, do których niewątpliwie należą conservation areas. Te przyrodnicze rezerwaty często zajmują nawet po kilkaset hektarów terenu, gdzie flora zachowana jest nadal w swym nienaruszonym stanie. Wiele z nich czynnych jest przez cały rok, a do innych, zanim rozpocznie się letni sezon, można podjechać, zostawić auto u bram i pospacerować wśród odradzającej się po zimie przyrody. Taki spacer z rodziną, przyjaciółmi, samotnie lub z psem sprawi, że świat wyda nam się o wiele bardziej przyjazny i piękny. A więc w najbliższy weekend, choć synoptycy zapowiadają zimno (można ich zignorować, bo wyjątkowo często się mylą), wybieramy się do jednego z niżej zaprezentowanych conservation areas!

Parki te stworzono, ponieważ w 1983 roku jedna z ONZ-owskich komisji – Environment and Development Commission, poleciła swym członkom, aby w każdym bioregionie wydzielili po minimum 12 procent jego powierzchni, na której zabroniona byłaby wszelka aktywność inwestycyjna. Wypełnianie tych poleceń pozwala rządom krajów należących do Organizacji Narodów Zjednoczonych ocalić przed zniszczeniem i nieuchronną zagładą wiele rzadkich gatunków roślin, zwierząt.  Dodatkowo te rezerwaty przyrodnicze stanowią miejsca, gdzie naturalne warunki sprzyjają rekreacji i prowadzeniu zdrowego trybu życia – nie są one bowiem zamknięte i niedostępne: wprost przeciwnie – we wszystkich wytyczone są szlaki do pieszych wędrówek, w niektórych, mających na swym terenie zbiorniki wodne lub rzeki, urządzone są publiczne plaże i miejsca, gdzie można wodować w sezonie swoje canoe. Taki status spowodował, że conservation areas stały się również lokalnymi atrakcjami turystycznymi i ożywiły podmiejską gospodarkę.

Zimna  wiosna nie powinna nas  powstrzymać przed wycieczką. Na wyprawę do parku zabierzmy jednak coś ciepłego i nieprzemakalnego oraz zapasowe buty. Pamiętajmy też, że pies, jeśli będzie nam towarzyszył w tej wycieczce, powinien być na smyczy – w niektórych parkach jednak znajdują się łąki, gdzie dozwolone jest spuszczanie naszych zwierząt z uwięzi.

Rockwood Conservation Area

To niezwykły park – żywa geologiczna skamielina. Przed 430 milionami lat w erze paleozoicznej teren dzisiejszego parku był rafą koralową, zanurzoną w tropikalnym morzu. Gdy zmienił się klimat, morze ustąpiło, rafa stała się z czasem twardą skałą. W okresie lodowcowym, 16 tysięcy lat temu, kiedy potężne masy lodu przetarły się po owych skałach i w końcu się rozpuściły, pozostały w tym miejscu  masy piasku, zdruzgotane skały i wyryte w nich doły.

W 1959 roku zbudowano tamę na rzece Eramosa, a spiętrzone wody rozlały się, tworząc jezioro. Miejsce stało się bardzo malownicze, tym bardziej że na terenie utworzonego parku znajdują się zabytkowe ruiny młyna z 1867 roku – ulubiony obiekt, na tle którego fotografują się młode pary.

Na terenie parku można biwakować przez okrągły rok! Znajduje się tu 105 miejsc, z tego 46 ma doprowadzony prąd elektryczny. Jedna noc pod namiotem kosztuje 38 dolarów. Rezerwacja miejsc kempingowych pod numerem telefonu: 1-877-558-4722.

Do wędrowania po parku wytyczono dwie trasy – ponieważ teren miejscami jest niezwykle górzysty – zabierzmy na eskapadę odpowiednie obuwie.

Do Rockwood z rejonu Toronto dojeżdżamy autostradą 401. Skręcamy w Guelph Line na północ. Docieramy do drogi nr 7, gdzie kierujemy się na wschód aż do Fall St. Z Fall St. skręcamy na południe do parkowej bramy.

Wjazd na teren parku jest płatny (jak do prawie każdego conservation areas) – bilet kosztuje 5,75 dol. od dorosłej osoby i 2,75 dol. od dzieci do lat 14.

 

Elora Gorge Conservation Area

Niecodzienna sceneria towarzyszyć będzie naszym spacerom wzdłuż przełomu rzeki Grand w pobliżu miejscowości Elora. Elora Gorge to najpiękniejszy wąwóz w południowym Ontario. Przecięta przez Grand River wapienna skała wznosi się z obu stron rzeki na wysokość 22 metrów. Resztki niewypłukanych przez wodę skał rozdzielają wartki prąd rzeki, tworząc wodospady i kaskady. Na 200-hektarowym terenie conservation area znajduje się wiele jaskiń wydrążonych przez wodę w miękkiej skale przez miliony lat.

Dla amatorów pieszych spacerów wytyczono w parku 3-kilometrową trasę z widokiem na 22-metrowy kanion. Absolutnym obowiązkiem jest trzymanie psa na krótkiej smyczy i niezbaczanie z trasy.

To miejsce jest rajem również dla miłośników sportów wodnych. Od wodospadu, gdzie znajduje się przerobiony na hotel i restaurację dawny młyn wodny, można spływać w dół po bystrzach, jakie tworzy tu bieg rzeki. Latem popularne jest tu spływanie na oponach wypełnionych powietrzem. Przełom rzeki widziany z jej koryta wydaje się być o wiele bardziej dramatyczny, niż jest w rzeczywistości.

Gdy zrobi się ciepło, możemy tutaj zaznać przyjemności spędzenia kilku nocy pod namiotem. Ośrodek posiada 145 pełnoserwisowych (woda, prąd, WC) miejsc pod namiot oraz 312 bez żadnych udogodnień (unserviced campsites). Inaczej niż w prowincyjnych parkach, na terenie Elora Gorge Conservation Area nie można spożywać alkoholu nawet na swoim campsite – obowiązuje tu całkowita prohibicja i nie da się nawet posmakować piwa do pieczonej na ognisku kiełbaski.

Park czynny jest okrągły rok. Dojazd: autostradą 401 na zachód do zjazdu w drogę nr 6 (exit nr 295). Mijamy Guelph i za miejscowością Marden skręcamy w drogę nr 7 wiodącą wprost do Elory.

Wjazd na teren parku w sezonie 2013 kosztuje 5,50 dol. od dorosłej osoby i 2,75 dol. od dzieci do lat 14.

Jerzy Rosa

Mississauga

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *