Forsycja

Wczesna wiosna to okres, kiedy nasze ogrody oraz miejskie parki zalewa rwący potok słonecznych krzewów forsycji. Trzeba przyznać, że jest to jeden z bardziej cenionych krzewów przez architektów miejskiej zieleni. Spotykamy go  na każdym kroku, bo forsycja to krzew powszechnie znany i lubiany. W naturalnych warunkach rośnie w Chinach. Kwitnie wczesną wiosną, gdy inne gatunki dopiero zaczynają się budzić z zimowego letargu. Forsycja obsypana jest wtedy dużą ilością niewielkich żółtych kwiatów, które pokrywają większość gałęzi. Tuż po przekwitnięciu pojawiają się zielone liście.

Forsycje to dość szybko rosnące, szeroko rozkładające się krzewy. Osiągają spore rozmiary – dochodzą do 2-3 metrów. Gałęzie są strzeliste i wyprostowane. Podczas kwitnienia zwisają na wierzchołkach pod wpływem ciężaru kwiatów. Na przedwiośniu forsycje obsypują się wyjątkowo dużą ilością żółtych kwiatów, wydzielających delikatny, słodki zapach. Forsycja kwitnie, jeszcze zanim wypuści liście, co wygląda szczególnie efektownie. Warto podkreślić, że kwiaty, podobnie jak cały krzew, są wyjątkowo odporne na przymrozki.

Ze względu na płytki system korzeniowy, rośliny te są jednak wrażliwe na przesuszanie. Dlatego należy je regularnie podlewać w okresach bezdeszczowych, a podłoże wyściółkować torfem lub korą.

Ten piękny wiosenny krzew jest łatwy w uprawie. Decydując się na uprawę, wybierzmy najlepiej miejsce słoneczne, dostatecznie wilgotne, o glebie żyznej, świeżej i raczej piaszczystej. Forsycja bez problemów będzie rosła także na stanowisku półcienistym. Nie lubi miejsc zimnych i podmokłych.

Kwiatowe pędy forsycji zawiązują najwięcej kwiatów w trzecim roku. W czwartym siła kwitnienia słabnie, pędy zaczynają tworzyć liczne rozgałęzienia i przybierają łukowate kształty. Starsze krzewy, od wielu lat nieprzycinane, mogą się nawet przełamywać pod własnym ciężarem. Naturalny proces odmładzania powinniśmy więc wspomóc cięciem.

Jeżeli chodzi o cięcie, to należy wiedzieć, że forsycje kwitną na pędach zeszłorocznych, tak więc tniemy je po kwitnieniu. Przekwitłe pędy można skrócić, a chore, krzyżujące się i uszkodzone usunąć. Pędy powyżej trzech lat można usunąć u nasady, aby pobudzać roślinę do wydawania nowych silnych pędów, a tym samym do obfitego kwitnienia.

Po przekwitnięciu forsycji należy przyciąć pędy z uschłymi kwiatami, a raz na trzy – cztery lata najstarsze gałęzie. Wycinamy je u nasady, dzięki czemu krzew będzie miał ładny kształt. Krótkie i nierozwinęte pędy należy skrócić o połowę, by krzew mógł się rozgałęziać.

Nie należy przesadzać z nadmiernym przycinaniem, bo pojawi się za dużo młodych pędów z niewielką ilością kwiatów.

Krzewy rozmnożyć możemy przez pokładające się obwodowe gałęzie. Wystarczy nagiąć gałąź do dołu i przysypać ją ziemią. Zadbajmy o utrzymanie odpowiedniej wilgotności. Po roku powinny pojawić się korzenie. Wówczas odetnijmy gałąź od reszty rośliny, możemy również przesadzić ją w inne miejsce. Najprostszym i szeroko rozpowszechnionym sposobem rozmnażania forsycji jest zanurzenie jej gałązki w wodzie. Korzenie powinny pojawić się już po miesiącu. Ukorzenione sadzonki wsadzamy do gleby. Wybierając pędy do ukorzenienia, zdecydujmy się jedynie na pędy jednoroczne.

Do rodziny forsycji należy siedem gatunków krzewów, lecz lubiana i najczęściej uprawiana jest odmiana Goldzauber, która kwitnie zdecydowanie dłużej niż jej azjatyckie odmiany. To jeden z najpiękniejszych ogrodowych krzewów, idealny, gdy chcemy uzyskać efekt „żółtych plam”, choć trzeba przyznać, że wybitnie sezonowy. Kiedy jednak przekwitnie, trudno uznać go za dekoracyjny.

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *