Eksplozja wagonów z paliwem

Policja w Kanadzie wszczęła śledztwo dotyczące katastrofy przewożącego produkty naftowe pociągu i eksplozji w Lac-Megantic w prowincji Quebec. Z 13 do 15 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych. 35 osób wciąż uznaje się za zaginione.

Rzecznik policji Michel Forget nie ujawnił szczegółów dotyczących policyjnego dochodzenia. Powiedział, iż nie jest jasne, czy zostaną postawione jakiekolwiek zarzuty, zaznaczył jednak, że „wykryto elementy”, które doprowadziły do śledztwa. Jednocześnie Forget wykluczył, że wybuch był następstwem ataku terrorystycznego.

Złożony z pięciu lokomotyw i 72 wagonów-cystern pociąg, który przewoził ropę z amerykańskiego stanu Północna Dakota do wschodniej Kanady, został w piątek odstawiony na noc w odległości 13 kilometrów od Lac-Megantic.

Jednak po pewnym czasie hamulce z nieznanej przyczyny wyłączyły się i skład stoczył się, by krótko przed godz. 1 w nocy czasu lokalnego wykoleić się w centrum miasta. Cztery zawierające po ponad 100 tys. litrów ropy cysterny zapaliły się i wybuchły.

Eksplozje i wywołany nimi pożar spowodowały znaczne zniszczenia w liczącym 6 tys. mieszkańców miasteczku, położonym około 250 kilometrów na wschód od Montrealu.


 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *